U wielu gatunków roślin, zwłaszcza z rodziny Astemceae (takich jak słoneczniki, stokrotki itp.) ilość płatków każdego kwiatostanu to zwykle liczba Fibonacciego, na przykład 5, 13, 55, a nawet 377, jak u przypołudnika. Łuski szyszki sosny układają się w dwie serie spiral od ogonka w górę - jedna zgodnie z ruchem wskazówek zegara, druga przeciwnie. Przebadano ponad 4000 szyszek dziesięciu gatunków sosny i stwierdzono, że ponad 98 procent posiadało ilość spiral w obu kierunkach zgodną z liczbą Fibonacciego. Co więcej, liczby te w ciągu leżały obok siebie lub bardzo blisko, to znaczy, na przykład, 8 spiral w jedną stronę, 13 w drugą albo 8 w jedną, 21 w drugą. Łuski owocostanu ananasa wykazują jeszcze mniejszą zmienność w zjawiskach Fibonacciego: z 2000 prób typowych ananasów żaden nie stanowił wyjątku od tej reguły. Liczby Fibonacciego odnajdziemy często także w ułożeniu liści na pędzie u roślin wyższych. U wielu drzew, zależnie od gatunku, co drugi, co trzeci, co piąty, co ósmy lub co trzynasty liść wyrasta w tym samym kierunku. Te odkrycia z dziedziny botaniki, zoologii i astronomii nie zdziwiłyby starożytnych Greków, którzy byli przekonani o geometrycznej harmonii wszechświata. Obecnie niektóre z przedstawionych tu danych wykorzystała teoria "dynamicznej symetrii", rozwinięta przez amerykańskiego uczonego, Jaya Hambridge'a. Przypisuje on dynamiczne własności sztuki greckiej użyciu "wirujących kwadratów" o boskiej proporcji. Może zostanie odkryta jakaś podstawowa zasada wzrostu, która połączy wszystkie przyrodnicze przykłady złotych zjawisk i wskaże jeszcze inne, dotychczas nie znane ich przejawy i wspólne tło? Może istoty ludzkie nieświadomie wykorzystały zasadę występującą w zjawiskach naturalnych jako standard w ocenianiu dzieł sztuki? Z drugiej strony, równie dobrze możemy mieć do czynienia ze zbiegiem okoliczności. Udowodniono, że ilość dostępnych artyście uporządkowanych wzorów nie jest nieograniczona. Pewne powtórzenia w tym zakresie są zatem nieuniknione. Poza tym, wiele wielkich dzieł sztuki nie ma żadnego widocznego związku z boską proporcją, natomiast większość przytoczonych powyżej przykładów jest tylko pewnym przybliżeniem ideału. Wreszcie, umiłowanie boskiej proporcji może wydawać się obecnie naturalne dopiero w wyniku jej długiego używania przez starożytnych Greków i ich naśladowców. Podobnie w przyrodzie cytowane tu zjawiska mogą być tylko przypadkowymi bądź przybliżonymi przejawami złotej spirali czy sekwencji Fibonacciego. W każdym wypadku przykłady nie dowodzą ogólnej prawidłowości. W wielu dziedzinach przedstawiono konkretne teorie, mające wyjaśnić niektóre specyficzne wypadki, jak na przykład ułożenie liści na łodydze. Teorie te nie mają uniwersalnego zastosowania. Nawet jeśli nigdy nie znajdziemy uniwersalnego wyjaśnienia, badania zjawisk typu Fibonacciego i złotego podziału mogą być traktowane jako użyteczna wprawka w poszukiwaniach jedności i relacji matematycznych w otaczającym nas świecie. W końcu właśnie poszukiwanie było podstawową metodą i celem samym w sobie filozofii greckiej i w dalszym ciągu ożywia współczesną naukę .

Przebierańców: - Mieli my się pokazać bogato i szykownie, prosto jak na stypie, a ty tu dywersyjne polityke prowadzisz?! Dziada z siebie robisz?! - Ja wiem, czego oni tam w Ameryce są głodne! - Odział się jak dziad kalwaryjski i chce Ameryce imponować! Na litość ich chcesz brać jak gównozjad jakiś?! Ja w osobistej swej postaci tu stojący mówię jemu, że takiego wstydu nie zniosę! -Z dobrego serca ja tak przyoblekłszy sia - Kargul położył rękę na sercu, jakby gotów był złożyć przysięgę na szczerość swych intencji.. - Świat jest ohydny! W tym chaosie tylko ty jesteś moim przyjacielem, moim jedynym punktem oparcia. Powtarzam ci to, co już raz powiedziałem. Ray uśmiechnął się z wdziękiem.. Warto również wspomnieć o jeszcze jednym dość charakterystycznym zachowaniu dewiantów - prowokowania przez nich kary.. Ludności. Ta na głowę ludności inwestycja kapitału ciągle. - To nie stanowi różnicy, zbyt już był skompromitowany, by jeden strzał mniej lub więcej miał wpłynąć na jego sytuację.. W oczach, a ja zamiast go powstrzymywać, sam biegłem za nim. Nazywać ten stan także niewiedzą. Zachowanie człowieka. - Mamy ranną kobietę - powiedział Esperanza. - Proszę nas przepuścić. Przecisnęli się chodnikiem w prawo, minęli wóz strażacki i udało im się uniknąć pielęgniarzy, którzy biegli do kogoś po drugiej stronie wozu. Decker czuł, jak Beth kuli się z bólu przy każdym ruchu.. Cudzołóstwo z czarnoskórą jawnogrzesznicą nawet przy najlepszej protekcji nie może liczyć na łaskę boską... Shirley-Glynesse Wright stoi przed oczyma Pawlaka jak wyrzut sumienia. Czeka na jakiś gest, na jakieś słowo brata swego ojca..